B. W . Maciaszek  tel.  601-074-415
Copyright © 2012 by "W. Wasylewicz"  ·  All Rights reserved  ·  E-Mail: w.wasylewicz@wp.pl
Studenckie
Stowarzyszenie
Autorów
Kabaretowych
SSAK
"Kabaret rodem ze Śląska - nie chciany w krainie Gierka zawitał do Podwawelskiego Grodu, by następnie „połączyć się węzłem kabaretowym” z kielecką grupą Pod Postacią, występując następnie pod nazwą Pod Postacią Ssaka. Skrót SSAK jego założyciele, a było ich dwóch - studentów Politechniki Śląskiej w Gliwicach: Wojciech Bogusław Maciaszek i Grzegorz Skalczyński, tłumaczyli jako
Studenckie Stowarzyszenie Aktorów Kabaretowych. Grupa powstała w 1974 r. przy klubie studenckim Politechniki Śląskiej w Gliwicach Spirala i tworzyli ją: Skalczyński - kierownik artystyczny, Maciaszek - kier. muzyczny, a rok później dołączyli doń Zbigniew „Dziadek” Tumidajewicz - kier. organizacyjny oraz Jerzy Pyżalski. Zaistniała ona na forum ogólnopolskim, początkowo opartym głównie na starych piosenkach autorstwa Skalczyńskiego (teksty) i Maciaszka (muzyka), a Tumidajewicz i Pyżalski wnieśli sporą dawkę oryginalności scenicznej w monologach i skeczach, co w połączeniu z istniejącym już trzonem programu określonym w klimacie i tematyce tekstami Skalczyńskiego dało efekt ostrego, politycznego programu kabaretowego, zabawnego i bezkompromisowego. 2 lata później powstał program Każdemu wolno. „SSAKI” jako kabaret wyróżniali się ostrością tekstów, jakością dysputy konferansjerskiej przed mikrofonami, czym zapoczątkował jakby falę parakabaretowych konferansjerskich zespołów, stanowiących o pewnej modzie na kabaret ostry i dynamiczny, oparty głównie na monologach i dialogach z felietonizującymi piosenkami, stanowiącymi oddzielne, dobrze spuentowane śpiewane monologi. - Zrodził się ten kabaret na Śląsku, w dość dziwnym geopolitycznie miejscu - tłumaczy Skalczyński - klasa polityczna gierkowsko - grudniowskiej komuny nie życzyła sobie jakichkolwiek przejawów krytyki ustroju. Śląsk i Czerwone Zagłębie były desygnowane do roboty, do przekraczania planów, by dać przykład innym towarzyszom z centralnej Polski, a każdy kto poddawał te cele w wątpliwość popełniał faul polityczny. I to zdarzyło się właśnie kabaretowi SSAK. W styczniu 1976 r. z programem „Każdemu wolno” (premiera w tym samy miesiącu w klubie Spirala) wzięliśmy udział w IV Konfrontacjach Kabaretów o Złote Rogi Kozicy w Zakopanem, zdobywając nagrodę główną Złote Rogi Kozicy i Bukową Kłonicę, nagrodę dziennikarzy za teksty. W jury zasiadał mistrz Pietrzak, który w trakcie spektaklu chwytał się za głowę - część bowiem zaprezentowanych tekstów w ogóle nie widziała pieczątki cenzury - dlatego też utytułowany i nagrodzony SSAK wrócił na rodzimy Śląsk i natychmiast został deportowany ze Spirali przez władze uczelni i klub,
staliśmy się niechcianym elementem. To przysporzyło kabaretowi undergrundowej popularności wśród studentów i jego występy
organizowane były jako imprezy zamknięte - co było jedyną możliwą formą istnienia. Kabaret jeździł po klubach studenckich całej Polski i tylko na Śląsku występować nie mógł. Rektor Uniwersytetu Śląskiego okólnikiem przesłał bowiem do klubów studenckich pismo
o zakazie organizowania występów tego kabaretu. Utrata patronatu klubowego oznaczała niemożność wystąpienia do cenzury o wydanie zgody i ocenzurowanie programu. W 1976 r. Rada Okręgowa SZSP UŚl. w Katowicach kompletując artystyczną ekipę na FAMĘ
w Świnoujściu, na najbardziej prestiżowy studencki festiwal artystyczny, przypomniała sobie o kabarecie SSAK i zaproponowała mu występ na Famie. Trójząb Neptuna - główną nagrodę - zdobył wówczas wrocławski Kalambur (Rozruch), a Towarzystwo Akceptacyjne,
Kabaret Protekst z Krakowa, kabaret SSAK z Gliwic zostali nagrodzeni ex aequo, zaś Skalczyński otrzymał dodatkowo od Osieckiej Błękitną Podwiązkę za tekst Zwykłej piosenki. - Cenzura nie dopuściła tym razem do pełnego przedstawienia programów, spektakle były
skracane wskutek jej ingerencji, puinty powycinane przez cenzora, właściwie nie było po co wychodzić na scenę. W tej sytuacji na gorący apel kierownictwa SSAK przetrwał pół godziny na scenie, wygłaszając błahe teksty, po czym zaprosił zgromadzonych i jury
pod przewodnictwem Osieckiej na nocną imprezę zamkniętą, w trakcie której przedstawił swój cały program. Impreza udała się, kabaret uratował program i otrzymał wspomniane wyróżnienia.- opowiada z rozbawieniem Skalczyński. - Do historii przeszły występy kabaretu
w klubie Akant w Katowicach. Kierownictwo klubu podejmowało próby zorganizowania spektaklu SSAKA kilkakrotnie. Kończyło to się przeważnie wizualizacją obecności SSAKA w klubie, jednak do spektakli nie dochodziło, na 5 minut przed rozpoczęciem występu kierownik klubu otrzymywał polecenie z Komitetu Uczelnianego PZPR o odwołaniu imprezy z przyczyn technicznych. Odwoływano ku niezadowoleniu publiczności, która widziała członków kabaretu. Na zapleczu zaś SSAKI podpisywały listę płac, bo co by nie powiedzieć reżim nie był tak agresywny, aby zabrać i to. Kiedyś „Skalczu” spóźnił się z dojazdem na spektakl do klubu i spiesząc się wpadł przed wejściem do klubu na Jurka i na mnie. Nie możemy się wszyscy spóźniać - krzyknął - ja jadę z pracy, a pracował jako inżynier i miał nakaz pracy po studiach. Na to Jurek: - My już podpisaliśmy listę płac, czekają na ciebie! - wspomina Maciaszek. Po drodze do Famy 76 była I nagroda w II Przeglądzie Klubowych Teatrów i Kabaretów Śląska (Katowice,1976 r.) główna nagroda wespół w Tyskim Maratonie Kabaretowym. Dla zespołu rok 1976 artystycznie był rokiem sukcesu. Kabaret stał się rozpoznawalny w całej studenckiej Polsce. W końcówce roku ostatecznie wygoniony został z klubu Spirala. - Mieliśmy duży kłopot z cenzurą, trzeba było ocenzurować nowy program To idzie nowe, ale nikt nie chciał oficjalnie napisać wniosku do cenzury w Gliwicach - kluby się po prostu bały - opowiada Skalczyński - dzięki koneksjom w Towarzystwie Kultury Teatralnej znalazło się ciekawe wyjście. SSAK został kabaretem Klubu Zabrzańskiej Fabryki Maszyn
Górniczych Powen. Od tej chwili przez krótki czas przedstawiani byliśmy jako kabaret robotniczy z Zabrza. Manewr na krótką metę zadziałał, ale po trzech miesiącach cenzura zorientowała się cojest grane. Jednak już wtedy na nowym programie widniała jej pieczątka.
Trochę to rozwiązywało problemy, jednak nie na długo. Wyjeżdżając poza Śląsk trzeba było cenzurować od nowa, a tu już czyhali panowie z piórami gotowymi do cięć. W 1977 r. SSAK przeniósł się do Krakowa pod skrzydła “Rotundy”, gdzie w listopadzie 1975 r. wystąpił w I Ogólnopolskim Przeglądzie Kabaretów Studenckich, przekształconym rok później w KIKS." 
e-mail: wojtek.olney@gmail.com